Malta- Wyspa Kotów.
O Wyspie Kotów
Czy są tutaj jakieś kocie mamy? Może koci ojcowie?
Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to mam dla Was cel Waszej następnej wyprawy: Malta!
Wyspa jest pełna tych słodkich czworonożnych zwierząt. Natknąć się na nie można na każdym kroku. Wylegują się na rozgrzanych słońcem maskach samochodów, cichutko przemykają przez ulice, drzemią w cieniu drzew. Duże, małe, wychudzone i brudne, ale też puszyste i tłuściutkie. Rude, łaciate, czarne, pręgowane... Do wyboru, do koloru.
Malta to bez dwóch zdań raj dla wszystkich miłośników myszołapów!
Kocie bóstwo
Jak już wspomniałam koty opanowały wyspę. Z rzadka można spotkać tutaj psa. Prawdopodobnie jedynie na smyczy prowadzonego przez przyjezdnego turystę. Natomiast koty to inna bajka...
Pałętają się pod nogami co rusz. Kocie gangi są wszędzie. W restauracjach, hotelach, sklepach, a nawet przy plażach. Są one maskotką tutejszych restauracji i hoteli, a pracowników ich obecność już dawno przestała dziwić.
Nasuwa się więc pytanie: Dlaczego zwierzęta te stały się oczkiem w głowie mieszkańców wyspy?
Wszyscy tutejsi świetnie bowiem zdają sobie sprawę z faktu, iż aby zapobiec szczurzej inwazji potrzeba szczurołapów. Kto poradzi sobie z tym lepiej niż kot?
Właśnie dlatego zwierzątka te są uwielbiane zarówno przez rdzennych mieszkańców, jak i letników.
Właśnie dlatego zwierzątka te są uwielbiane zarówno przez rdzennych mieszkańców, jak i letników.
Kocie osiedla
Mieszkańcy wyspy o zwierzątka dbają i darzą je szczególnym szacunkiem. Z troski i umiłowania do kiciusiów wśród Maltańczyków powstały nawet kocie osiedla. Postawiono im śliczne, iście bajkowe domki, rozłożono mięciutkie kocyki, puszyste legowiska, zabawki. Znaleźć można też w tym miejscu miseczki na kocie smakołyki, do których lokalni kucharze często wrzucają smakowite kąski z restauracji. Cat village w Saint Julians mieści się tuż przy brzegu morza, co dodaje temu miejscu jeszcze więcej uroku! Kocia wioska jest chętnie odwiedzana przez turystów, a tutejsze koty są bardzo przyjazne i chętnie bawią się z przyjezdnymi. Chociaż trzeba pamiętać, że jak wszystkie koty, tak i one mają swój charakterek i czasem na mizianie mogą po prostu nie mieć ochoty.
![]() |
| kocie domki to prawdziwe dzieła sztuki! |
![]() |
| Domki pozwalają kotom na spokojne odchowanie młodych. |
![]() |
| takiemu to dobrze:) |
![]() |
| Kocurki są bardzo przyjazne:) a ten zdecydowanie uwielbia głaskanie! |

![]() |
| Na Malcie oraz sąsiadującej wyspie-Gozo przebywa ponoć 300 000 wolno żyjących kotów! |
Kocie fundacje
Na Malcie funkcjonują liczne fundacje zrzeszające wolontariuszy działających na rzecz kotów, którzy jednak często finansują ich opiekę z własnej kieszeni. Dotacje oczywiście są, ale przy takiej ilości podopiecznych, okazują się nierzadko niewystarczające. O zwierzątka trzeba zadbać, zabrać je do weterynarza, nakarmić, wygłaskać.
Stowarzyszenia takie jak PAWS, Stray Animal Support Group oraz Animal Care Malta, zajmują się pozyskiwaniem funduszy na opiekę weterynaryjną i żywienie zwierząt. W wielu sklepach znaleźć można puszki, do których zbierane są dodatkowo środki na ten cel.
Malta bez kotów nie byłaby Maltą. Koty i wyspa wspaniale się dopełniają! Wąskie, klimatyczne uliczki oraz puszyste kocurki idealnie ze sobą współgrają. Szczerze mówiąc, chyba nigdy nie widziałam tyle kotowatych w tak małej przestrzeni. Jest to niezapomniane doświadczenie:) Wszystkim miłośnikom kotów szczerze polecam odwiedzić zarówno Maltę, jak i Gozo!
O wyspach jeszcze więcej napiszę w następnych postach, bo są doprawdy zachwycające!























marzy mi się kot ale muszę poczekać na własny dom! piękne zdjęcia !
OdpowiedzUsuńDziękuję, ja mam tę samą sytuację 😄
UsuńWspaniala podroz :)
OdpowiedzUsuńDziękuję 😄 cieszę się!
UsuńOoo nie wiedziałam tego, że Malta slynie z kotów. Chętnie bym tam pojechała, ale szczerze mowiąc bałabym się, że byłby tam kot ze wścieklizną. Moja koleżanka została raz podrapana przez bezdomnego kota i musiała jeździć regularnie na zastrzyki przeciw wściekliźnie
OdpowiedzUsuńRacja, zawsze istnieje taka możliwość niestety 😅
OdpowiedzUsuńO tym, że Malta zachwyca swoim urokiem słyszałem, ale o kocich mieszkańcach nie miałem pojęcia.
OdpowiedzUsuńTak, ja też byłam w szoku! Cieszę się, że artykuł okazał się odkrywczy :)
UsuńNo po prostu koci raj <3
OdpowiedzUsuńChociaż przyznam Ci, że nie wiedziałam, że Malta to taka kocia wyspa :)
Zdecydowanie raj! :) Mało osób o tym wie wybierając się na wyspę, ale już po pierwszym dniu spędzonym na Malcie wszystko staje się jasne :)
UsuńO to interesujące! Nie miałam pojęcia, że jest tam aż tyle kotów i że tak dobrze im się żyje. Kocie domki to naprawdę ciekawe rozwiązanie, widać, że mieszkańcy dbają o swoich puszystych zjadaczy szczurów. 😁 Idealny artykuł, gdy za oknem pada i na zewnątrz jest chłodno, dzięki niemu można poczuć ciepło Malty, tamtejsze słoneczko i przyjemny klimat. Pozdrawiam ciepło. ❤️
OdpowiedzUsuńRzeczywiście kociaki mają tam jak w raju. Dziękuję za tak miłe słowa! Cieszę się, że przekazałam choć odrobinę maltańskiego ciepełka. Pozdrawiam serdecznie, Ola :)
UsuńMalta to cudowne miejsce z tego co widzę, aczkolwiek nigdy nie wiedziała,że jest tam aż tyle kotków :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
https://xgabisxworlds.blogspot.com/
Wybierając się na wyspę też się tego nie spodziewałam :) Dziękuję i również pozdrawiam! Ola
UsuńNiesamowite, że ludzie na Malcie darzą koty tak dużą i powszechną sympatią. Nie wiem, czy w Polsce takie podejście na dłuższą metę sprawdziłoby się z jakimkolwiek zwierzęciem. Bardzo interesujący post! Na pewno poczytam coś więcej w tym temacie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ♥
Rzeczywiście w Polsce ciężko sobie to wyobrazić ;) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie, Ola
UsuńZdecydowanie jestem miłośniczką kotów! <3 Sama posiadam kilka czworonożnych przyjaciół! <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Zazdroszczę, ja jeszcze nie posiadam :) W przyszłości na pewno zostanę kocią mamą! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie, Ola
Usuńjeny te domki dla kotów mnie aż rozcuzliły :)!
OdpowiedzUsuńMnie również:)) pozdrawiam serdecznie!
Usuń