Mdina. Jak wygląda miasto w którym kręcono Grę o Tron?
Znużone wylegiwaniem się na plaży i wdychaniem morskiej bryzy, zaczęłyśmy gorączkowo poszukiwać schronienia przed nieubłaganym maltańskim słońcem. Z poparzeniami, jak na moje oko co najmniej drugiego stopnia, ;) znalazłyśmy je w samym centrum Malty, wyspy czterokrotnie mniejszej od Nowego Jorku. Gdzieś pomiędzy Sycylią, a Afryką. Nad morzem śródziemnym.
Wkrótce okazało się, że trafiłyśmy do miasta, które liczy niespełna 300 mieszkańców i jest historyczną stolicą Malty.
Mdina-historyczne serce Malty
Do Mdiny trafiłyśmy autobusem. Dojazd z obecnej stolicy wyspy Valetty zajmuje około 40 minut. Po szaleńczej jeździe (kto był na Malcie, ten wie o czym mówię, tutejsze autobusy żyją własnym życiem, jeżdżą według własnego harmonogramu, czasem coś się zepsuje po drodze i trzeba wysiąść i zaczekać na następny, innym razem trochę się poobijamy, bo kierowca lubi szarżować na drodze i nadużywać klaksonu; jednakże kierowcy są przemili i za każdym razem mówią dzień dobry) znalazłyśmy się w Ir-Rabat, czyli na przedmieściach dawnej stolicy Malty. Miejscowość znana jest z rozległych katakumb św.Pawła oraz mniej znanych katakumb św. Agaty. Rabat i Mdina były niegdyś jednym miastem, wspólnie nazywane Melita. Dziś są to oddzielne miejscowości. Jednak ich bliskie położenie względem siebie (dzieli je wyłącznie mur dookoła Mdiny) sprawia, że turyści zwiedzają je wspólnie, za jednym razem.
Chciałabym opowiedzieć Wam jednak o Mdinie, gdyż to ona w większym stopniu mnie oczarowała. Miasto położone jest na wzniesieniu, otoczone kamiennym murem z piaskowca i fosą (obecnie znajduje się tu park). Sprawia to, że spacer po Mdinie staje się podróżą w czasie. Podrożą do przeszłości. Do czasów średniowiecznych zamków i rycerzy.
Mdina to rówież mieszanka kultur. Na kartach historii Mdiny pojawiają się bowiem Fenicjanie-założyciele miasta, Rzymianie, Arabowie, Normanowie, Hiszpanie, Brytyjczycy oraz Suwerenny Zakon Maltański. Trzeba przyznać, że prezentuje się to imponująco.
Chciałabym opowiedzieć Wam jednak o Mdinie, gdyż to ona w większym stopniu mnie oczarowała. Miasto położone jest na wzniesieniu, otoczone kamiennym murem z piaskowca i fosą (obecnie znajduje się tu park). Sprawia to, że spacer po Mdinie staje się podróżą w czasie. Podrożą do przeszłości. Do czasów średniowiecznych zamków i rycerzy.
Mdina to rówież mieszanka kultur. Na kartach historii Mdiny pojawiają się bowiem Fenicjanie-założyciele miasta, Rzymianie, Arabowie, Normanowie, Hiszpanie, Brytyjczycy oraz Suwerenny Zakon Maltański. Trzeba przyznać, że prezentuje się to imponująco.
Do miasta wkroczyłyśmy przez Bramę Miejską w Mdinie, nazywaną inaczej Bramą Główną lub Bramą Vilheny. Została wybudowana w 1724 roku, według projektu francuskiego architekta Charles'a Francois de Mondiona (któremu Malta zawdzięcza kilka wspaniałych obiektów). Wejścia pilnują kamienne lwy zdobiące most, który prowadzi do Bramy. Miejsce to możecie kojarzyć z popularnego serialu HBO, gdyż Brama zagrała King's Landing Gate w trzecim odcinku pierwszego sezonu Gry o Tron.
Ciche Miasto
Średniowieczna Mdina nazywana jest Cichym Miastem. Niech Was nazwa ta jednak nie zwiedzie. Albowiem w Mdinie wcale tak cicho obecnie nie jest. Miasto przyciąga licznych turystów, wśród nich wielu fanów wyżej wspomnianego serialu. Spacerując po klimatycznych uliczkach, co rusz natrafić można na tabliczki głoszące, iż w tym miejscu nagrywano sceny serialu Gra o Tron.
Szczęśliwie w Mdinie ruch drogowy jest ograniczony, co sprawia, że jest ona miejscem idealnym dla spacerowiczów. Nie zaznacie tutaj dźwięku klaksonów, burczenia silników, zakorkowanych ulic. Usłyszeć można natomiast tupot końskich kopyt. Przejażdżki konnymi karocami są popularną atrakcją miasta i cieszą się popularnością wśród przyjezdnych.
![]() |
| kamienica na placu Bastion Square |
Mdina dla zakochanych
W szczególnych okolicznościach wjazd aut do miasta jest dozwolony. Jedną z nich są śluby. W Mdinie znajduje się kilka pięknych kościołów i katedr, a miasto nazywane jest kolebką tutejszego chrześcijaństwa.
My natrafiłyśmy akurat na szkocki ślub odbywający się w Kaplicy Św. Agaty! Mnóstwo wystrojonych gości. Druhny w identycznych sukienkach, rozsypujące różane płatki. Pan Młody w kilcie. Dudy. Nie tego spodziewałyśmy się odwiedzając byłą stolicę Malty ;)
My natrafiłyśmy akurat na szkocki ślub odbywający się w Kaplicy Św. Agaty! Mnóstwo wystrojonych gości. Druhny w identycznych sukienkach, rozsypujące różane płatki. Pan Młody w kilcie. Dudy. Nie tego spodziewałyśmy się odwiedzając byłą stolicę Malty ;)
![]() |
| samochód Pary Młodej |
Mdina w pełnej krasie
Spacer po Mdinie jest wyjątkowym doświadczeniem.
Wąskie uliczki, wysokie mury, kamienice z piaskowca i kolorowe okiennice. Do tego jeszcze stupot koni i bijące kościelne dzwony. Prowansalski klimat, marokańskie wpływy, a gdzieniegdzie czerwona budka telefoniczna, którą Brytyjczycy zaznaczyli swoją obecność na wyspie.
Atmosferę miasta oddają najlepiej jego ciche zakamarki, boczne uliczki. Warto się w nich zgubić, aby poczuć magię i baśniowość tego miejsca. Gdzie byśmy nie poszli i tak w końcu trafimy na fortyfikacje otaczające Mdinę, które są jak miód na serce dla zmęczonych słońcem turystów, zapewniając im przyjemny cień.
![]() |
| okiennice są schronieniem przed słońcem, ale również przed ciekawskimi turystami, którzy chętnie podglądają życie mieszkańców miasteczka |
![]() |
| W mieście z rzadka można zobaczyć drzewa. Mieszkańcy jednak chętnie zdobią swoje balkony roślinami doniczkowymi. |
Spektakularna panorama wsypy
Po odpoczynku w cieniu średniowiecznych murów pożądane byłoby obejrzenie absolutnie fenomenalnej panoramy Malty! Mdina położona jest na wzgórzu, a z jej murów mamy idealną okazję podziwiać skąpaną w słońcu wyspę. Warto przedtem zaopatrzyć się w dobry krem przeciwsłoneczny, czapkę z daszkiem i okulary, bo słońce naprawdę bywa bezlitosne.
Mdina rajem dla smakoszy
W Mdinie znajduje się wiele restauracji w których można się rozkoszować błogą atmosferą średniowiecznego miasteczka. Na stołach królują oczywiście owoce morza oraz ryby. Natomiast potrawą narodową jest...królik (znany tutaj jako fenek, przyrządzany jest na wszystkie możliwe sposoby).
Lokalna kuchnia łączy wpływy brytyjskie (niemal na każdym rogu można skosztować fish&chips), arabskie (nadziewane bakłażany, chałwa) i włoskie (m.in. ravioli, spaghetti i pizza), zapewniając niezapomniane wrażenia naszym kubkom smakowym.
Maltańczycy uwielbiają tradycyjny maltański chleb, którego przeciętny mieszkaniec zjada średnio kilogram!
Warto skosztować maltańskiego wina albo wyśmienitej kawy po maltańsku. Dla ochłody napić się można bardzo niezdrowego, bardzo słodkiego napoju gazowanego- Kinnie, który przygotowywany jest na bazie ziół i gorzkich pomarańczy.
Lokalna kuchnia łączy wpływy brytyjskie (niemal na każdym rogu można skosztować fish&chips), arabskie (nadziewane bakłażany, chałwa) i włoskie (m.in. ravioli, spaghetti i pizza), zapewniając niezapomniane wrażenia naszym kubkom smakowym.
Maltańczycy uwielbiają tradycyjny maltański chleb, którego przeciętny mieszkaniec zjada średnio kilogram!
Warto skosztować maltańskiego wina albo wyśmienitej kawy po maltańsku. Dla ochłody napić się można bardzo niezdrowego, bardzo słodkiego napoju gazowanego- Kinnie, który przygotowywany jest na bazie ziół i gorzkich pomarańczy.
W mieście można zakupić również kilka pamiątek z wyspy. My skusiłyśmy się na oryginalne maltańskie miody, które można najpierw skosztować, zakochać się (są naprawdę wyjątkowo pyszne!) i zakupić od razu kilka słoiczków. Wybór jest przeogromny! Ja zdecydowałam się na migdałowy oraz orzech laskowy. Co ciekawe Malta po grecku oznacza właśnie miód!
Filmowcy pokochali Mdinę
O tym, że pokochałam Mdinę już wiece. Okazuje się, że nie tylko mnie miasto oczarowało! Mdina cieszy się bowiem uznaniem wśród filmowców. Posiadając średniowieczną zabudowę, złocone pałace i wysoki mur dookoła, ten fakt chyba nikogo nie dziwi.
Kręcono tutaj między innymi amerykański serial fantasy "Grę o Tron"!
Mdina pojawiła się również w filmie Romana Polańskiego pt. "Piraci". Zagrała też Rzym w filmie "Hrabia Monte Christo". W sąsiadującym Rabacie, Steven Spielberg kręcił sceny do filmu "Monachium".
Do zobaczenia w Mdinie:
- Brama Główna (w serialu "Gra o Tron"- wrota do Królewskiej Przystani, wjeżdżała nią Lady Catelyn wraz z Sir Roderickiem)
- Piazza Mesquita (wejście do "przybytku miłości", należacego do Lorda Baelisha, wprowadzano tu Neda Starka)
- Ogród Fosy
- Palazzo Falson
- Palazzo Vilhena
- Narodowe Muzeum Historii Naturalnej
- Muzeum Katedralne
- Katedra Św. Pawła- najstarsza katedra na wyspie
- Katedra Św. Agaty
- Klasztor Karmelitów
- panorama z murów Mdiny
![]() |
| Bugenwilla inaczej kącicierń |
Mdina jest miastem, którego zwiedzania nie warto pomijać. Wierzę, że spodoba się każdemu, a w szczególności fanom Gry o Tron.
Można się tutaj poczuć jak w muzeum pod otwartym niebem. Mdina to kulturowa mieszanka. Paryż i Rzym w jednym, z namiastką Londynu i Maroka. Z tą różnicą, że tutaj jest kameralniej, ciszej i moim zdaniem piękniej.
Zakochali się filmowcy, zakochałam się i ja:)
Można się tutaj poczuć jak w muzeum pod otwartym niebem. Mdina to kulturowa mieszanka. Paryż i Rzym w jednym, z namiastką Londynu i Maroka. Z tą różnicą, że tutaj jest kameralniej, ciszej i moim zdaniem piękniej.
![]() |
Mdina znana jest jako wyspa kotów. Jeśli chcecie przeczytać dlaczego mieszkańcy upodobali sobie te zwierzęta zapraszam tutaj: https://joyful-universe.blogspot.com/2020/05/malta-o-wyspie-kotow.html


























Uwielbiam to miejsce! Miałam okazję być w nim dwa lata temu i chętnie bym do niego jeszcze wróciła :)
OdpowiedzUsuńJa też i to bardzo chętnie 😍
UsuńOjeju te miasto wygląda genialnie! Serialu nie oglądałam nigdy, ale mimo to wow!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Weronika S.
pasjeweroniki.blogspot.com
Zgadzam się, a jest jeszcze piękniej w rzeczywistości 😊 dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
UsuńMalta jest jednym w wielu miejsc na mojej liście, które chciałabym zobaczyć. :) Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie 🌼 zdecydowanie warto! Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńMiasto wygląda super. Nie wiedziałam, że jest to mekka dla miłośników kotów :) Jeszcze nie byłam na Malcie, ale mam w planach. Słyszałam dużo dobrego. Znajoma była, to sobie bardzo chwaliła. Oczywiście jako fanka Gry o Tron, to tym bardziej bym tam z chęcią poleciała. Widziałam tylko miejsca kręcenia tego serialu w Północnej Irlandii ^^
OdpowiedzUsuńOoo zazdroszczę północnej Irlandii, jeszcze nie byłam. :) Na wyspie jest więcej miejsc gdzie kręcono serial, więc warto przed wyjazdem zrobić dokładny research. Pozdrawiam Ola
UsuńPiękne miasto. Z pewnością będę musiała odwiedzić to miejsce, jest przecudowne, chociaż uważam, że jego największym atutem są koty, haha.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ♥
Koty są niewątpliwie wielką atrakcją 😄 ale sama wyspa też ma wiele do zaoferowania! Pozdrawiam serdecznie, Ola
UsuńMasz niezwykły talent pisarski, ponieważ twoje opisy w jednej chwili przeniosły mnie z chłodnego poranka
OdpowiedzUsuńgdzieś na obrzeżach miasta wprost na rozgrzane ulice Mdiny. To miejsce jest cudowne, a prześlicznie i ciekawie wykonane zdjęcia tylko podkreślają jego urok 💖 Mnie osobiście kupiły miody, ponieważ jestem ich gorącą fanką 😁 Także teraz to już na pewno tam się wybiorę!
Dziękuję bardzo :) Jest mi przemiło to słyszeć! Cieszę się, że zainspirowałam do podróży w to niezwykłe miejsce. Również uwielbiam miody, te maltańskie są zdecydowanie najlepsze jakie w życiu jadłam! :) Pozdrawiam serdecznie, Ola
UsuńNie bylam nigdy w takich miejscach i mimo, że nie oglądałam Gry o Tron o chętnie bym odwiedziła to miejsce bo wygląda przeeeepięknieee. Na Maderze autobusiarze też ciągle używją klaksonów ale to dlatego, żeby ostrzec innych bo ścieżki są bardzo wąskie i strome
OdpowiedzUsuńŻyczę miłego dnia i zapraszam do mnie :)
Dziękuję. Na Maderze jeszcze nie byłam, mam nadzieję, iż wkrótce się wybiorę :) Jestem pewna, że Malta spodoba się wszystkim, niezależnie czy oglądali Grę o Tron czy nie. Pozdrawiam serdecznie, Ola
UsuńOch, okazuje się, że w tej lokalizacji Mdiny powstała ta fajna gra o tron. Nic dziwnego, że rzuciłem okiem na te twoje interesujące zdjęcia. Wydaje mi się, że widziałem to miejsce ... naprawdę piękne miasto Mdina.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia ode mnie w Indonezji
Dziękuję 😄 nie wiedziałam o grze. Również pozdrawiam serdecznie!
Usuńale czad! matko sprawiłaś, że jeszcze bardziej bym chciała pojechać na Maltę - poważnie! :)
OdpowiedzUsuńJest mi mega miło! :) bez dwóch zdań warto, moja koleżanka była już cztery razy i wciąż nie ma dosyć :) Pozdrawiam serdecznie, Ola
Usuń