Gdzie zjeść we Wrocławiu?






Miałam szczęście spędzić kilka ostatnich dni we Wrocławiu. Miasto zachwyca pod każdym względem, nie pomijając gastronomii. We Wrocławiu z pewnością można bardzo smacznie zjeść ! Oto kilka moich propozycji na obiad, lunch, śniadanie, herbatę i oczywiście deser:) dla każdego coś dobrego



Neon musem Wrocław






Peruwiana

ul.Pawła Włodkowica 9





#PERUWIANA #PISCOBAR #JUNGLEROOM
Wchodząc do nas przeniesiecie się w wakacyjny klimat ulic Limy, gdzie napijecie się najlepszego piscos



Peruwiana to miejsce idealne dla wszystkich miłośników podróży, którym jednak brakuje czasu, odwagi lub pieniędzy  na podróż  do Ameryki Południowej. Patio przypominające dżunglę, drinki z palemką, muszelki, rybki, rośliny zwisające z sufitu. Na mnie największe wrażenie wywarło patio między kamienicami w którym można usiąść pod łapaczami snów ;) Oprócz designerskiego wystroju zachwyca również niebanalna karta dań! W menu znaleźć można dania zarówno z ryb, owoców morza i mięsa, jak i dania dla wegan lub wegetarian. My zdecydowałyśmy się na tacos z wędzonym tofu i Verde komosa bowl z kalafiorem w tempurze. Oba dania były naprawdę genialne! Na deser mango lassi i frappe z Bailey's:) 



Peruwiana Wrocław
na start: tacos vege z wędzonym tofu w tempurze- 25zł


Woosabi

ul. Pawła Włodkowica 21



Nietuzinkowe smaki azjatyckiej kuchni fusion, autorskie drink, klimatyczne brzmienia, iście wakacyjny klimat, w dzień i w nocy!


Podróży kulinarnych ciąg dalszy. Tym razem na wschód, do Azji. Tuż obok wrocławskiej Limy o której pisałam powyżej znajduje się kolejne nietuzinkowe miejsce, miejska oaza, w którym można zasmakować się w azjatyckiej kuchni fusion. Restauracja jest przyjazna weganom i wegetarianom:) dobra atmosfera i pyszne jedzonko gwarantowane! W menu znajdziemy m.in. bao bun, sushi/curry/rice bowle, wrapy i spring rollsy, a także szeroką gamę napojów bez i alkoholowych. Tak jak i w Peruwianie tak i tutaj można usiąść na wiklinowych fotelach wśród bogatej flory na patio między kamienicami. :) 

Zamówiłam oczywiście to co w restauracji świeci trumfy, czyli drożdżowe bułeczki bao w wersji z marynowanym tofu i warzywami w zestawie z frytkami z batatów, a do popicia tajskie piwo. Wyszłam baardzo najedzona i super zadowolona!


Woosabi Wrocław
na lunch: bao bin z marynowanym tofu, warzywami i orzeszkami ziemnymi;  frytki z batatów- 24zł


Woosabi Wrocław
tajskie piwo- 14zł


Wilk syty

ul.  Trzebnicka 3/1UL



Autorska kuchnia roślinna w sercu wrocławskiego Nadodrza.


Przyszedł czas na coś dla wegan:) Piszą o sobie:  spokojna wegańska restauracja specjalizująca się w kreatywnych daniach kuchni międzynarodowej i lokalnej. Sprawdziłyśmy i jest to w 100% prawda! Lokal nie jest bardzo duży, wystrój skromny i minimalistyczny. Tutaj kuchnia broni się sama. Zamówiłyśmy Pad Thai i Tofu Parmigiana. Baardzo duże i syte porcje, pięknie podane i co najważniejsze przepyszne! Minusem jest brak ogródka :(


Wilk syty
Tofu Parmigiana zapieczone w sosie pomidorowym z sosem serowo-beszamelowym,  młode ziemniaczki smażone ze szparagami i sezonowymi warzywami/ szpinak- 32zł




W kontakcie

ul. Benedykta Polaka 12/1b




W kontakcie jest miejscem stworzonym z miłości do jedzenia, celebrowania czasu przeznaczonego na posiłek, szacunku do lokalnych produktów i pracy ich wytwórców. Opiera się na trwałych kontaktach, przyjaźniach, znajomościach i potencjale osobowości.  Jest przestrzenią, w której nie ma miejsca na przypadek, wszystko jest spójne i zgodne z filozofią życia bez pośpiechu.


Ogromny plus za wystrój! Robi wrażenie:)  Czerwona cegła, drewniane stoliki, roślinki, świeże warzywa i owoce, plandeki w roli posadzki. Wszystko to sprawia, że bardzo miło upływa tutaj czas. W kontakcie poleciałbym szczególnie w porze śniadaniowej. W menu znajdziecie przeróżne hummusy i pasty podawane z pitą i warzywami, szakszuki, granolę, owsianki. Do picia m.in.: sok wiśniowy, kombuchę, kurkuma latte, kwas mlekowy, domowe lemoniady. 

My skusiłyśmy się na chałkę z tahini, truskawkami i kokosem. Było warto!




W kontakcie
Chałka smażona z tahini, tróskawkamj i prażonymi płatkami kokosa
- 14zł




Polish lody



O Polish lodach mówi we Wrocławiu każdy :) Jest to zdecydowanie najpopularniejsza destynacja lodożerców w mieście. Chociaż Polish lody mają kilka punktów to wciąż do okienka ustawiają się długie kolejki. I muszę przyznać, że rzeczywiście warto odstać swoje ;) bo i lody i wafelki smakują lepiej niż u konkurencji. Do najpopularniejszych smaków należą: czekoladą, śmietanka i truskawka. Reszta menu jest zmienna, możemy liczyć na 2-3 smaki dnia. U mnie był to orzech włoski. Taki prawdziwy, z całymi orzechami. Super!



Polish lody
orzech włoski 5zł




Czajownia

ul. Białoskórnicza 7


Czajownia to miejsce z najbardziej aromatyczną herbatą. Wszystkie podawane i sprzedawane u nas herbaty są sprowadzane bezpośrednio z plantacji całego świata herbacianego.









Herbaciarnia z prawdziwego zdarzenia! Czajownia jest prawdziwym portalem do Japonii. Do spokojnych, tajemniczych ogrodów Kyoto. Brakuje gejsz, ale obsługa spisuje się świetnie. Warto wspomnieć, że karta herbat przyprawia o zawrót głowy, więc prawdopodobnie poprosicie o pomoc obsługę. Do wyboru mamy m.in.herbaty czerwone, zielone, czarne, białe, niebiesko-zielone, aromatyzowane, na ciepło i na zimno, yetbę, nadała chai...
Do herbaty można zamówić również ciasto lub deser, a także shishę. My wzięłyśmy mieszankę japońskich ryżowych ciasteczek. Do tego wietnamską lemoniadę. 



Czajownia


Czajownia
Lemoniada Ho Chi Minh, mieszanka japońska, 



Czajownia Wrocław


Ale browar

ul. Pawła Włodkowica 27

 

Oficjalny pub AleBrowaru - jednego z pierwszych rewolucyjnych i rzemieślniczych browarów w Polsce.


Na koniec zostawiłam gratkę dla fanów piwa kraftowego, do których się zaliczam:) AleBrowar to bowiem pionierzy polskiego kraftu i współtwórcy piwnej rewolucji mający firmowe lokale we Wrocławiu i w Gdynii. AleBrowar powstał na początku 2012 roku i został założony przez Arkadiusza Wentę, Michała Saksa i Bartosza Napieraja.Właściciele browaru sami określają siebie oraz swoich fanów hop headami (chmielogłowi) ma to sugerować, iż browar przykłada dużą wagę do dużej ilości użytego chmielu w jego produktach. Co do baru, to jest i ogródek, i multitap i pizza, niczego więcej piwoszom nie potrzeba.








Wrocław panorama





A gdzie wy jecie we Wrocławiu? Chętnie poczytam o waszych ulubionych lokalach w mieście w komentarzach:)

Komentarze

  1. Oo koniecznie jak będę to muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem nie warto się zamykać na tzw. kuchnię uliczną. Przyczepy gastronomiczne potrafią serwować na prawdę smaczne dania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty