1.Bruksela
Choć stolica Belgii jest uważana przez wielu za nieciekawą, w rzeczywistości ma wiele do zaoferowania! Rozpoczynając od Wielkiego Placu, który robi niesamowite wrażenie zwłaszcza wieczorem! Na placu można często obserwować uliczne występy lub po prostu rozsiąść się wygodnie na bruku co jest bardzo popularne wśród mieszkańców. Warto tutaj zobaczyć piękny pasaż handlowy z oszklonym sufitem Royal Gallery of Saint Hubert. Tuż obok Grande Place znajduje się słynna fontanna sikającego chłopca Mannekin Pis. Jej wielkość była dla mnie niemałym zaskoczeniem. Na pewno nie jest to bardzo imponujący monument, ale chyba nie ma turysty, który pomija ten punkt w planie zwiedzania. Poza tym tuż obok Mannekin Pis sprzedają genialne gofry w rożku, najlepsze jakie jadłam w Brukseli :) W okolicy warto wybrać się również do słynnego baru z rekordem Guinessa za największą różnorodność oferowanych piw, Delirium Café. Skosztować można tu m.in piwa z czekoladą, z truskawkami czy jabłkami. Jeśli macie wybór polecam udać się tu w tygodniu, bo w weekendy może być problem by się dostać do środka. Na przeciwko Delirium znajduje się żeński odpowiednik sikającego chłopca Jeanneke Pis.
Polecam również udać się do parku Cinquentenaire, gdzie widziałam chyba wszystkie sporty świata ;) tai chi, joga, baseball, zapasy... Poza tym w parku znajduje się wiele pięknych budynków m.in. muzeum sztuki i wojska. Innym parkiem wartym uwagi jest Brussels Park, czyli park królewski z fontanną i posągami znajdujący się na przeciwko Pałacu Królewskiego.
Jednym z zabytków, które wywarł na mnie największe wrażenie była Katedra św. Michała i św. Guduli. Katedra powstała w XVIw. Położona jest na wzgórzu Treurenberg skąd rozciąga się piękny widok.
Wielu turystów udaje się również do Atomium, czyli słynnego monumentu przedstawiającego atom, który my widziałyśmy jedynie z pociągu.
Myślę, że Bruksela spodoba się osobom, które lubią poimprezować wieczorem. Panuje tu bardzo wielokulturalna atmosfera, a tutejsze bary wieczorami są wypełnione po brzegi. Ludzie są bardzo otwarci i gotowi do rozmów z nieznajomymi na ulicy. Będąc w Brukseli trzeba jednak być ostrożnym, gdyż w mieście jest wiele kieszonkowców, istnieją dzielnice mniej i bardziej bezpieczne jednak nie polecałabym paniom chodzić samemu wieczorami.
 |
| Grand Platz |
 |
| Cinquantenaire |
 |
| Pałac Królewski |
 |
| Katedra św. Michała i św. Guduli |
 |
| dzielnica europejska |
 |
| Mont des arts |
 |
| Cinquantenaire |
 |
| Cinquantenaire |
 |
| Mont des Arts |
2. Antwerpia
Antwerpia jest pieknym miastem portowym położonym w północnej Flamandzkiej części kraju, nad rzeką Skaldą. Jest to największe miasto portowe w Belgii, a drugie w Europie! Antwerpia słynie z barwnego życia nocnego dlatego przyciąga wielu młodych ludzi:)
Co ciekawe Antwerpia nazywana jest miastem diamentów, ponieważ jest największym na świecie ośrodkiem szlifierstwa diamentów. Już po wyjściu z dworca zobaczyć można ulicę pełną sklepów jubilerskich.
Miasto słynie z pięknego dworca Antwerpen-Centraal wybudowanego w 1905 roku, który nazywany jest nawet Kolejową Katedrą.
Samo spacerowanie po mieście oraz po porcie jest ogromną atrakcją. Na każdym rogu można natrafić na urocze, wąskie uliczki czy podziwiać piękne fasady budynków.
Największe wrażenie wywarł na nas oczywiście Rynek czyli Grote Markt gdzie zobaczyć można przepiękny ratusz miejski i fontannę Brabo. Jest to chyba najbardziej obfotografowane miejsce w całej Belgii, ale trzeba przyznać że zachwyca!
Poza tym warto udać się do zamku Het Steen, który jest w dodatku najstarszym budynkiem w Antwerpii.
Begia słynie z czekolady, a będąc w Antwerpii warto spróbować antwerpskiej ręki, czyli czekoladki z marcepanem i antwerpskim eliksirem, czyli likierem z ziół.
 |
| Muzeum MAS |
 |
| Grote Markt |
 |
| Fontanna Brabo |
 |
| dworzec w Antwerpii |
 |
| Czekoladka z antwerpskim eliksirem |
3. Oostende
Do Oostende wybrałyśmy się zupełnie tego nie planując. Oglądając odjeżdżające pociągi na dworcu nabrałyśmy ochoty zobaczyć belgijskie morze. Wyprawa była strzałem w dziesiątkę! Śpiewające mewy, piękne molo, piasek, rozłożyste plaże. W Oostende spróbować można wielu specjałów prosto z morza Północnego, które można zakupić na tutejszych targach. Miasto to też liczne piękne uliczki oraz wiele barów i restauracji. Poza tym można odwiedzić również kasyno czy fort Napoleona ;)
Jest to super miasto by naładować akumulatory przed dalszym intensywnym zwiedzaniem.
4. Brugia
Brugia zwana Wenecją Północy jest najchętniej odwiedzanym miastem przez turystów w Belgii i ani trochę mnie to nie dziwi! Brugia zachwyca na każdym kroku. Piękna zabudowa, liczne kanały, mnóstwo urokliwych barów i restauracji, stupot końskich kopyt. Poza tym całe miasto pachnie goframi i czekoladą! Wszystkim czekoladoholikom z całej Belgii na zakupy czekolady poleciałbym właśnie Brugię.
Historyczne centrum miasta znajduje się od 2000 roku na liście światowego dziedzictwa UNESCO i stanowi wyjątkowy przykład średniowiecznej architektury.
W Brugii warto zobaczyć m.in. katedrę św. Salwatora, bazylikę św. Krwi, wieże beffroi, gotycki ratusz oraz beginaż z 1245roku.
 |
| Grote Markt |
 |
| Gracht |
 |
| mule z frytkami- narodowe danie Belgii |
 |
| to tutaj jadłyśmy najlepszą czekoladę w całej Belgii |
5. Gandawa
Gandawa ze wzgledu na liczne kanały jest często porównywana przez przyjezdnych z Brugią. I choć to Brugia przyciąga większą liczbę turystów, Gandawa nie pozostaje w tyle. Miasto urzeka pięknymi zabytkami, kanałami wodnymi, a przede wszystkim panująca tu atmosferą. Muszę przyznać, że spacerując po Gandawie czułam się jak w filmie o średniowieczu :) w mieście panuje niesamowity klimat!
Gandawa leży nad dwoma rzekami Leie i Skalda, przez co spacer nad wodą pozostaje jak dla mnie najważniejszą atrakcją miasta.
Spacerując można odkryć wiele pięknych alejek, i cichych zaułków, ale też uliczki pełne barów i restauracji.
W historycznym centrum miasta znajduje się xii wieczny zamek hrabiów Flandrii, zamek Gravensteen. Budowlę można podziwiać zarówno z poziomu wody podczas rejsu jak i pijąc czekoladę w pobliskiej kawiarnii. My wybrałyśmy drugą opcję ;)
Warto odwiedzić również katedrę św. Bawona w której ochrzczony został król Hiszpanii Karol V Habsburg. W katedrze obejrzeć można dzieła m.in. Jana van Eyecka czy Rubensa.
 |
| Zamek Gravensteen |
 |
| Wieża Belfort |
6. Leuven
O Leuven przed przyjazdem słyszałam, że to miasto ciche, spokojne, słynące z pięknego gotyckiego ratusza. Jakże wielkie było moje zaskoczenie po przyjeździe ! Leuven jest pełne barów, restauracji, pubów. Turystów też wcale nie brakuje. Leuven jest miastem małym, samo zwiedzanie nie powinno zająć nam dużo czasu, ale zdecydowanie warto się tu udać! Miasto jest oddalone zaledwie o 25 km od Brukseli.
Leuven może pochwalić się najstarszym i największym uniwersytetem w Belgii, który w dodatku jest jednym z najlepszych na świecie.
Spacerując po Leuven nie sposób przegapić żadnego wartego uwagi zabytku, gdyż wszystkie znajdują się w obrębie centrum. Obejrzeć tu można m.in. gotycki ratusz, kościół św. Piotra (UNESCO), place Grote Markt i Oude Markt, bibliotekę uniwersytecką i liczne urokliwe uliczki.
 |
| gotycki ratusz |
 |
| wegańskie burgery i frytki z batatów w babo's burgers |
7. Namur
Podczas naszej wycieczki po Belgii bardzo chciałyśmy wybrać się również do walońskiej części kraju. Zgodnie z poleceniem lokalnych mieszkańców udałyśmy się do Namur, stolicy Walonii. Miasteczko wywarło na nas większe wrażenie niż się spodziewałyśmy! Spacerując można poczuć się prawie jak we Francji;) w przeciwieństwie do Flandrii tutaj na ulicach słychać życie ! Ludzie rozmawiają tutaj zdecydowanie głośniej niż na północy. My trafilysmy nawet na prowansalski targ z mydłami z Marsylii, makaronikami, serami czy winem. Bo tutaj też tego wina pije się chętniej niż we Flandrii.
W mieście znajduje się imponująca cytadela z której możemy obserwować panoramę. My niestety nie miałyśmy szczęścia i na szczycie zastała nas burza. Co ciekawe obok cytadeli znajduje się wielki, złoty żółw wodny ;) Tak silnie ufortyfikowane miasto było ważnym celem niemieckich ataków podczas obu wojen światowych, niestety w obu przypadkach zakończyło się to szybką klęską.
W Namur warto zobaczyć również katedrę św. Albana, wieżę i kościół św. Jakuba czy parlament regionu walońskiego.
 |
| cytadela w tle |
 |
| La Cantina |
Byliście już w Belgii? :) Jakie miasto wywarło na was największe wrażenie?
Pozdrawiam serdecznie, Ola
Komentarze
Prześlij komentarz